Mt 27, 11-54

***

2019-10-31

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według Świętego Mateusza
Jezusa postawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zadał Mu pytanie: 
Czy Ty jesteś Królem żydowskim? Jezus odpowiedział: + Tak, Ja nim 
jestem. A gdy Go oskarżali arcykapłani i starsi, nic nie odpowiadał. 
Wtedy zapytał Go Piłat: Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw Tobie? 
On jednak nie odpowiedział mu na żadne pytanie, tak że namiestnik 
bardzo się dziwił. A na każde święto namiestnik miał zwyczaj uwalniać 
jednego więźnia, którego chcieli. Trzymano zaś wtedy znacznego więźnia, 
imieniem Barabasz. Gdy się więc zgromadzili, spytał ich Piłat: Którego 
chcecie, żebym wam uwolnił, Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem? 
Wiedział bowiem, że przez zawiść Go wydali. A gdy on odbywał przewód 
sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: Nie miej nic do czynienia 
z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego 
powodu. Tymczasem arcykapłani i starsi namówili tłumy, żeby żądały 
Barabasza, a domagały się śmierci Jezusa. Pytał ich namiestnik: Którego 
z tych dwu chcecie, żebym wam uwolnił? Odpowiedzieli: Barabasza. 
Rzekł do nich Piłat: Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego 
nazywają Mesjaszem? Zawołali wszyscy: Na krzyż z Nim! 
Namiestnik powiedział: Cóż właściwie złego uczynił? Lecz oni 
jeszcze głośniej krzyczeli: Na krzyż z Nim! Piłat, widząc, że nic 
nie osiąga, a wzburzenie raczej narasta, wziął wodę i umył ręce wobec 
tłumu, mówiąc: Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza 
rzecz. A cały lud zawołał: Krew Jego na nas i na dzieci nasze. 
Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na 
ukrzyżowanie. Wtedy żołnierze namiestnika zabrali Jezusa z sobą do 
pretorium i zgromadzili koło Niego całą kohortę. Rozebrali Go z szat
i narzucili na Niego płaszcz szkarłatny. Uplótłszy wieniec z ciernia, 
włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali 
przed Nim i szydzili z Niego, mówiąc: Witaj, Królu żydowski! 
Przy tym pluli na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie. A gdy Go 
wyszydzili, zdjęli z Niego płaszcz, włożyli na Niego własne Jego szaty 
i odprowadzili Go na ukrzyżowanie. Wychodząc, spotkali pewnego 
człowieka z Cyreny, imieniem Szymon. Tego przymusili, żeby niósł 
krzyż Jego. Gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejscem 
Czaszki, dali Mu pić wino zaprawione goryczą. Skosztował, ale nie 
chciał pić. Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, 
rzucając o nie losy. I siedząc tam, pilnowali Go. A nad głową Jego 
umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski. 
Wtedy też ukrzyżowano z Nim dwóch złoczyńców, jednego po prawej, 
drugiego po lewej stronie. Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali 
Go i potrząsali głowami, mówiąc: Ty, który burzysz przybytek 
i w trzy dni go odbudowujesz, wybaw sam siebie; jeśli jesteś Synem 
Bożym, zejdź z krzyża! Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi 
w Piśmie i starszymi, szydząc, powtarzali: Innych wybawiał, siebie 
nie może wybawić. Jest królem Izraela: niechże teraz zejdzie z krzyża, 
a uwierzymy w Niego. Zaufał Bogu: niechże Go teraz wybawi, jeśli 
Go miłuje. Przecież powiedział: Jestem Synem Bożym. Tak samo 
lżyli Go i złoczyńcy, którzy byli z Nim ukrzyżowani. Od godziny 
szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około 
godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Elí, Elí, 
lemá sabachtháni? To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie 
opuścił? Słysząc to, niektórzy ze stojących tam mówili: On Eliasza 
woła. Zaraz też jeden z nich pobiegł i wziąwszy gąbkę, nasączył ją 
octem, umocował na trzcinie i dawał Mu pić. Lecz inni mówili:
Zostaw! Popatrzmy, czy nadejdzie Eliasz, aby Go wybawić. 
 A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i oddał ducha.
A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; 
ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. Groby się otworzyły i wiele 
ciał świętych, którzy umarli, powstało. I wyszedłszy z grobów po 
Jego zmartwychwstaniu, weszli do Miasta Świętego i ukazali się 
wielu. Setnik zaś i jego ludzie, którzy trzymali straż przy Jezusie, 
widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli się bardzo i mówili: 
Prawdziwie, Ten był Synem Bożym.
 

Aktualności

nd pn wt śr cz pt sb

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 07.04.2020